Grand Hotel w Sopocie

< Poprzednie Następne >


Autor: JC
Opis:
Kodak Polymax 3 tygodnie plus małe emocje przy zdejmowaniu - dopadła mnie ochrona ale udało się zatrzymać solarkę
Tagi: grand hotel sopot
Odsłon: 753
Data dodania: 2013-04-11 22:23:41
Donatien [2013-04-17, 19:51 ]
No akcja niezła:) kombinuj, żeby zdjać pozostałą:)
JC [2013-04-17, 16:06 ]
wyszły przy rozjaśnianiu
LP [2013-04-15, 20:08 ]
szkoda ze widac linie skanowania
Marek Jasiński [2013-04-13, 00:42 ]
Trzymam kciuki za tą pozostawioną :) Jak będziesz jechał ją ściągać powieś nowego półroka, będzie akurat, nawet jeśli miałoby się od maja czy nawet kwietnia załapać ;)
JC [2013-04-12, 18:08 ]
historia była taka: wracam z wesela z Władka, myślę sobie że trzy solarki wiszą w Sopocie w mocno ryzykownych miejscach od 3 tyg więcwypada je zdjąć jeśli w ogóle będą. Najpierw poszedłem pod latarnię i z daleka widziałem, że wisi kamerka a zdziwienie me było ogromne. Idę po kolejne. Galowo ubrany zasuwam sobie w długim czarnym płaszczu i w czarnych okularach pilotkach amerykańskich przy płocie Grantsa rozglądając się na boki, nie wzbudzając żadnych podejrzeń. Patrzę - kilku przechodniów w pobliżu - można ściągać. Jako, że mój klej i jego ilość czasami (choć nie zawsze) pozwalają na ręczne oderwanie kamerki od płotu - pomyślałem - podejdę, oderwę i mnie nie ma. Naszarpałem się a kamerka ni huhu, prędzej bym ją pogniótł i na pół rozerwał niż odkleił. Na szczęście w kieszeni miałem pomarańczowy nóż do papieru, który zawsze zabieram gdy idę na solarkobranie. Musiałem przykleić się klatką piersiową do płotu, przełożyć obie ręce żeby jedną odciągać kamerkę a drugą rozcinać klej. Odkroiłem ją, odwracam się a tu dwóch takich dużych mówi: co Pan robi? Chcieli wezwać policję bo myśleli, że to jakaś bomba. Wytłumaczyłem im, że to aparat fotograficzny, na co oni pytają czy to mój. Jak powiedziałem, że mój i wisi 3tyg yo pytali o pozwolenie, jak powiedziałem, że nie trzeba bo jak każdy turysta zrobiłem sobie zdjęcie to gadali coś o naruszaniu własności. Ostatecznie udało się chłopakom wytłumaczyć o co chodzi i mnie puścili. Tyle, że 50m dalej wisi jeszcze jedna kamerka z widokiem na granta ale już jej nie ściągnąłem bo śledzili mnie wzrokiem. Pojadę po nią w najbliższych tygodniach :)
Maciej Zapiór [2013-04-12, 13:14 ]
Solarygrafia to sport ekstremalny ;) Jest dużo czynników poza-fotograficznych ;)
Donatien [2013-04-11, 23:34 ]
Opowiadaj tą historię lepiej z tą ochroną :) chętnie posłuchamy :))) a obrazek fajowy :)