< Poprzednie Następne >


Autor: Marek Jasiński
Opis:
A już myślałem, że przed urlopem nie będę niczego wieszał... Kodak Polymax, półwalec, trzy tygodnie. Zerwana, odłożona. Potężne ruchnięcie świadczy, że albo trzymała się na samej rdzy, albo została zerwana wcześniej i przytknięta w pierwotnej pozycji na magnesik. Małpek nie zarejestrowano ;)
Odsłon: 1170
Data dodania: 2013-07-15 19:34:58
Donatien [2013-08-03, 18:50 ]
Masz Jasiu i podziwiaj:) wszystkiego może nie ma ale dużo tam znajdziesz:)

http://instagram.com/delicious13
Donatien [2013-07-16, 22:38 ]
Ja ostatnio tą od wózka odcinałem nożykiem do tapet...pół puszki odciąlem:D a taki śrubokręt ostatnio znalazłem, i miałem go nawet przy sobie ale nie pomyślałem o tym:D
Marek Jasiński [2013-07-16, 18:24 ]
Ja, po ostatanich przygodach z gnącymi się narzędziami, noszę gruby, kilkunastocentymetrowy śrubokręt - nie ma siły, żeby pojemniczka po kliszy nie oderwał - jak klej nie puści, to taśmę rozerwie. Oczywiście nie do blaszanych puszek, bo te na 100% zdewastuje.
Donatien [2013-07-16, 08:03 ]
Ostatnio sie poddalem na polwalcu...jak przyspawany cholernik!:)))
Donatien [2013-07-16, 08:02 ]
Ja mam taki patent, ze puszki po redbulu stawiaja mega opor...pogniecione na maxa przy sciaganiu;(
Marek Jasiński [2013-07-16, 07:18 ]
Wieszaj, wieszaj, ja swoich przywożę w tym roku setkę ;) Pokażę Ci patent na wieszanie, myślę że skutecznie utrudniający życie ciekawskim ;)
komarek66 [2013-07-15, 23:31 ]
Moje giną na potęgę, że nie chce mi się nowych wieszać...
Donatien [2013-07-15, 22:51 ]
Oj tam nic by nie przepadlo:) na tory sie da wejsc;) nie to co tutaj...do rzeki mi wpadlo kilka ostatnio;/ a jak by na tory spadlo to moge juz zapomniec...swoja droga rzuc okiem na moje najnowsze:) aktualnie



juz wisi ok 140;))) Twoje niezle farciarzu jeden;) ja ostatnio w dziupli znalazlem z wyrwanym dekielkiem i otwarte...Oxford za to obkleilem ostatnio sowicie;) 19 kamerek blisko i w samym cntr siadlo w 4 h;)
Marek Jasiński [2013-07-15, 19:38 ]
Tak sobie jeszcze myślę a'propos ginących/odnajdywanych kamerek - jeśli dogląda się puszek w miarę często, to jest szansa, że znajdzie się taką zerwaną i odłożoną. Ale jeśli odwiedza się miejsce po pół roku, to nawet jeśli puszka została po zerwaniu odłożona w okolicy, to przez kolejne miesiące mogło z nią stać się cokolwiek. Tą na przykład interesowały się ptaszory, jeszcze trochę a po prostu zrzuciłyby ją na tory i by przepadła...