park Szczęśliwicki

< Poprzednie Następne >


Autor: rocker
Opis:
Kamerka na drzewie w parku Szczęśliwickim powieszone na Poxilinę. Czas 61 dni, papier Fomaspeed N312, walec.
Tagi: fomaspeed n312 walec
Odsłon: 2039
Data dodania: 2012-05-07 22:57:10
michał małkiewicz [2012-09-14, 17:02 ]
świetnie się naświetliło :)
Bartek [2012-05-08, 22:58 ]
No tak myślę, że jakość (w sensie marka) tego silikonu może mieć znacznie. Dwa dni temu kleiłem na białym silikonie z tubki otwartej jeszcze w zimie, nie zauważyłem spadku jakości.
A co do akrylu, też stosowałem, biały, najtańszy z castoramy, i on faktycznie na mrozie kruszał.
Także tego. ;)
Marek Jasiński [2012-05-08, 19:24 ]
;) Ja też nie chcę nikogo zrażać do silikonu. Każdy sobie sam przećwiczy i sprawdzi. Póki co najmocniejszym spoiwem z jakim się spotkałem był czarny akryl stosowany przez Donatiena (zrywałem jego kamerki lepione tym akrylem, i miałem z tym poważne problemy, jednej nawet nie udało mi się oderwać). Co do silikonu to opisałem własne wrażenia (dwa lata temu używałem takiego w tubce - nie w kartuszu - w Gdyni), możliwe, że silikon silikonowi nie równy. Świeżo otwarty był ładnie mazisty i lepki, po tygodniu okazjonalnego używania tubki (każdorazowo po użyciu dokładnie zakręcanej) miał już konsystencję galaretkowatą, a w szyjce z gwintem tworzył się korek, który musiałem przebijać i wyciągać wykałaczką. Bardzo ładnie lepił się do kamieni (nawet na plaży, chociaż od niektórych odpadł), ładnie trzymał się na molo w Orłowie (wklejany w narożniki, kamerka stawiana na poziomej powierzchni i klejona do pionowych ścianek), odpadł od metalowego pręta (niepomalowanego, ale też i nie pordzewiałego). Mocowane jednopunktowo podwójne walce spływały, najwyraźniej były za ciężkie, półwalce pewnie by dały radę się trzymać. Zrywane z molo w Orłowie odchodziły wraz z farbą którą molo było pomalowane, ale z kamerek przylepionych tydzień później, po lekkim zgalaretowaceniu, żadna nie przetrwała miesiąca (możliwe, że ktoś im pomógł, ale podejrzewam, że jednak odpadły atakowane wiatrem, deszczem i być może falami). Środek wygodny, ale jak dla mnie zbyt mało przewidywalny. Do wilgotnej powierzchni raczej nie chwyci. Taka ośmiorniczka na wilgotnej powierzchni też nie chwyci, ale ma szansę wniknąć w podłoże i po wyschnięciu jako tako trzymać. Myślę, że warto nosić ze sobą różne lepiszcza (choćby w najmniejszych tubkach) i stosować w zależności od warunków ;)
Bartek [2012-05-08, 18:44 ]
Ja nikogo nie zamierzam do swoich racji przekonywać. ;) Silikon przyczepia się doskonale do w zasadzie każdej powierzchni, można go stosować w temp. od -60 do +200 st. C, jest mrozoodporny i wodoodporny. Moim zdaniem dobrze wiąże, fakt trwa to kilka minut, ale dzięki swojej gęstej konsystencji tworzy zwartą spoinę, i nie zdarzyło mi się, żeby odpadł od jakiejkolwiek powierzchni, może to kwestia odpowiednio starannego przyczepienia. I jeszcze raz - ja nie mówię o silikonie w pojemnikach walcowych 300ml, tylko o takim w małych, zakręcanych, metalowych tubkach o poj. 60g, i tutaj nie ma mowy o żadnym zasychaniu. No ale, każdy klei tak jak lubi.
Marek Jasiński [2012-05-08, 15:36 ]
Hmmm, nie do końca jestem przekonany do silikonu. Kiedyś próbowałem, i mam takie wrażenia:
- bardzo długo wiąże
- zanim zwiąże jest podatny na odpadnięcie, po wyschnięciu również lubi odchodzić od niektórych powierzchni
- relatywnie szybko w szyjce tubki tworzy się stwardniały korek który skutecznie utrudnia wyciskanie, a na dodatek taki wpół stężały silikon znacznie gorzej trzyma się powierzchni
- uczciwie trzeba przyznać, że w niektórych sytuacjach spisuje się znakomicie - zwłaszcza jeśli powierzchnia gładka lub przynajmniej niezapylona i jest możliwość złapania w dwóch punktach umieszczonych pod kątem - na przykład wklejenie w narożnik.
- ze względu na niezbyt dużą przyczepność do większości powierzchni daje się oderwać łatwiej niż kamerki wklejone na ośmiorniczkę czy poxilinę.
Co do poxiliny - zostawiam ją jedynie na sytuacje szczególne - klejenie do kory drzew oraz w niektórych przypadkach do betonu.
Bartek [2012-05-07, 23:55 ]
Bo nie próbowałeś silikonu w tubce. ;) Nie mówię o tych dużych, przemysłowych opakowaniach tylko o małych tubkach 60g, wielkości jest to takiej jak klej biurowy. 3,29 za tubkę na allegro. Naprawdę polecam. ;)
http://www.icmarket.pl/images/soudal-siliko n-uniwersalny-60g-icmarket.jpg
rocker [2012-05-07, 23:39 ]
Poxilina jak dla mnie łatwiejsza i miej miejsca zajmuje.
komarek66 [2012-05-07, 23:16 ]
Fajnie wyszły te pomarańczowe blaski słońca...
Bartek [2012-05-07, 23:13 ]
Ładna tęcza wyszła. ;) A do przyklejania kamer polecam silikon w tubkach, dobrze trzyma i łatwo się nakłada.